Każdego roku Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przeznacza miliony złotych na remonty i modernizacje miejskich kamienic. W ubiegłym roku inwestycje kosztowały ponad 12 mln zł, a w tegorocznym budżecie zaplanowano blisko 29 mln 700 tys. zł. Dzięki tym środkom kolejne zabytkowe budynki odzyskują dawny blask, a mieszkańcy i odwiedzający miasto mogą na nowo odkrywać piękno architektonicznych detali – od misternie zdobionych drzwi wejściowych po polichromie, balustrady i witraże ukryte we wnętrzach klatek schodowych.
Wystarczy przekroczyć próg niektórych katowickich kamienic, by na chwilę przenieść się w czasie. Wysokie drzwi z misterną stolarką, zdobione balustrady, kolorowe witraże, polichromie na ścianach i sufitach. Klatki schodowe przypominające galerie sztuki, sienie, które wyglądają jak niewielkie muzealne wnętrza. Takie miejsca wciąż można znaleźć w Katowicach – i co ważne, z roku na rok jest ich coraz więcej.
To efekt konsekwentnej polityki miasta i pracy Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach, który od lat prowadzi remonty i renowacje kamienic znajdujących się w miejskich zasobach. Dzięki pracom budynki odzyskują dawny blask, ale jednocześnie stają się bardziej komfortowe i ekonomiczne w utrzymaniu dla mieszkańców. Modernizacje obejmują m.in. poprawę efektywności energetycznej, remonty elewacji czy instalacji, ale równie dużą wagę przywiązuje się do zachowania historycznych detali architektonicznych.
– Zależy nam nie tylko na poprawie stanu technicznego budynków, ale także na zachowaniu ich historycznego charakteru. W wielu kamienicach odnawiamy elementy, które przez lata były ukryte pod kolejnymi warstwami farb czy tynków – zabytkową stolarkę drzwiową, polichromie, balustrady czy dekoracyjne detale. Dzięki temu mieszkańcy mogą na co dzień obcować z architekturą sprzed ponad stu lat, a całe miasto zyskuje kolejne pięknie odrestaurowane miejsca – mówi Marcin Gawlik, dyrektor Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Katowicach.
Piękno ukryte za drzwiami
W wielu kamienicach prawdziwe skarby znajdują się tuż za drzwiami wejściowymi. Zabytkowe portale, odrestaurowana stolarka drzwiowa, zdobione balustrady schodów czy polichromie na ścianach i sufitach sprawiają, że zwykła droga do mieszkania zamienia się w spacer przez historię.
Takie elementy można dziś podziwiać m.in. w kamienicach przy ulicach Mariackiej, Warszawskiej czy Gliwickiej. W budynku przy ul. Warszawskiej 25 odnowiono bogato zdobione wnętrza klatki schodowej oraz detale stolarki, przywracając im ich historyczny wygląd. Z kolei w zabytkowej kamienicy mieszczańskiej wzniesionej w 1893 roku w stylu eklektycznym przy ul. Św. Jana 14 odrestaurowane zostały m.in. wyjątkowe drzwi wejściowe, które przyciągają uwagę przechodniów i mieszkańców.
Podobnych przykładów jest więcej. Kompleksowy remont budynku przy ul. Św. Jana 10 to zdecydowanie jedna z bardziej spektakularnych realizacji KZGM. Dawna neobarokowa kamienica z XIX wieku zachwyca dziś odnowioną elewacją oraz eleganckimi wnętrzami. W środku powstało przeszklone atrium z nowoczesnymi kładkami i windą.
Także termomodernizacje przeprowadzone w budynkach przy ul. Gliwickiej 4 oraz Gliwickiej 13 pozwoliły przywrócić historyczny wygląd zabytkowych kamienic, które przez lata stopniowo traciły swój dawny charakter. W kamienicy przy ul. Gliwickiej 13 wyremontowana została m.in. klatka schodowa, gdzie przywrócono skrywane pod farbami polichromie, wyremontowano elewacje od frontu i podwórza. Wymieniono cały dach, a stolarkę okienną i drzwiową częściowo odnowiono, a częściowo wymieniono. Natomiast kompleksowy remont kamienicy przy ul. Gliwickiej 4 objął m.in. odtworzenie historycznych detali, poprawę izolacji i wymianę stolarki. Dziś można tu podziwiać m.in. kwiatową dekorację na gzymsie koronującym elewację frontową budynku.
W Szopienicach prawdziwą architektoniczną perełką pozostaje kamienica przy ul. Bednorza 22, gdzie odrestaurowano wiele historycznych elementów – zachwyca zarówno jej frontowa zabytkowa elewacja ceramiczna z efektownym wystrojem sztukatorskim, jak i znajdujące się w sieni polichromie i „dzwon mleczarza”. Przy tej samej ulicy, pod numerem 14, usytuowany jest kolejny pieczołowicie odrestaurowany budynek. Tutaj również zadbano o zachowanie wyjątkowych detali architektonicznych.
Podobne prace prowadzone były także w kamienicach przy ulicach Kochanowskiego, Słowackiego, Ligonia czy Opolskiej. W wielu z nich odnowiono nie tylko elewacje, ale również sienie, klatki schodowe i detale stolarskie, które przez lata pozostawały ukryte pod warstwami farb czy tynków.
Rzemiosło, które przywraca historię
Część prac renowacyjnych wykonywana jest przez firmy zewnętrzne wyłaniane w przetargach, jednak w wielu przypadkach ogromną rolę odgrywają także pracownicy katowickiego KZGM. To często dzięki ich doświadczeniu, precyzji i rzemieślniczym umiejętnościom możliwe jest odtworzenie historycznych detali czy przywrócenie do życia elementów, które na pierwszy rzut oka wydawały się
nie do uratowania.
Przykładem tego typu misternej pracy jest remont zabytkowych drzwi w kamienicy przy ul. Św. Jana 14, przeprowadzony przez Roberta Hołdę. To niezwykle utalentowany stolarz, który przywrócił ich dawną świetność. Wymagało to ogromnej dokładności i zaangażowania – tym bardziej że wszystkie prace wykonano przy użyciu ręcznych narzędzi.
Renowacja zabytkowej stolarki drzwiowej, balustrad czy dekoracyjnych elementów wymaga nie tylko wiedzy technicznej, ale także dużej cierpliwości i dbałości o najmniejsze szczegóły.
Kolejne kamienice odzyskują dawny blask
Proces odnawiania miejskich kamienic trwa nieprzerwanie. W tym roku zakończyć mają się m.in. prace w budynkach przy ul. Opolskiej 13a i Piotrowickiej 88. Każdy z tych remontów to kolejny krok w przywracaniu historycznego charakteru katowickiej architektury i podkreślaniu wyjątkowego dziedzictwa miasta. Na tym jednak działania się nie kończą. W tym roku planowane są kolejne remonty zabytkowych nieruchomości znajdujących się w zasobach miasta – m.in. przy ul. Chopina 14 oraz przy ul. POMP 1, które widnieją w Gminnej Ewidencji Zabytków.
Dzięki takim inwestycjom mieszkańcy i odwiedzający miasto mogą odkrywać kolejne architektoniczne perełki – miejsca, w których historia spotyka się ze współczesnością, a zwykła klatka schodowa potrafi zachwycić niemal jak sala muzeum czy galerii.
Opracowanie: Katowicka Agencja Wydawnicza
