GieKSa znów zwycięska przy Bukowej
Tu jesteś: Strona Główna » GieKSa znów zwycięska przy Bukowej!

GieKSa znów zwycięska przy Bukowej!

| 2014-09-22
Katowiczanie mogą cieszyć się z drugiego zwycięstwa na własnym stadionie w rundzie jesiennej sezonu 2014/2015. Zapytaliśmy o to, co wydarzyło się na boisku bramkarza Rafała Dobrolińskiego, który pomógł drużynie wygrać z Pogonią Siedlce 3:2.
Pod nieobecność Antonina Bucka, który pauzował przez dwa mecze za czerwoną kartkę, Rafał Dobroliński wskoczył do bramki GieKSy i z meczu na mecz widać, że czuje się w niej coraz pewniej. Miał kilka udanych interwencji, które złożyły się na lepszą postawę zespołu i to katowiczanie mogli odczuwać wreszcie satysfakcję ze zwycięstwa po ośmiu tygodniach, bo tyle minęło od ostatniego zwycięstwa Trójkolorowych przy Bukowej (wygrali na początku sierpnia z Widzewem 2:1). – Cieszę się, że mogłem w końcu pomóc zespołowi. Te trzy punkty zostały wyszarpane. Jeśli ktoś myślał, że Pogoń przyjedzie tu, aby dać się łatwo ograć i będziemy murowanym faworytem, to się grubo mylił. Siedlczanie postawili nam trudne warunki i szala zwycięstwa ważyła się do końca. Ostatecznie to my schodziliśmy z boiska jako zwycięzcy i z tego powodu jesteśmy bardzo szczęśliwi – podkreśla Dobroliński.

Mecz nareszcie ułożył się po myśli gospodarzy, bo przy Bukowej różnie z tym bywało. Stracona bramka często „podcinała” skrzydła. Na szczęście dla podopiecznych trenera Kazimierza Moskala, w sobotę było inaczej. Już w dwunastej minucie prowadzenie uzyskał dla GieKSy Grzegorz Goncerz, a wynik podwyższył chwilę później Przemysław Pitry. Potem jednak nastąpił moment dekoncentracji przy stracie pierwszej bramki, ale w drugiej piłkarze z Katowic nie zawiedli za sprawą Goncerza, który dołożył drugie trafienie i przy wyniku 3:1 było bezpieczniej. Ostatecznie skończyło się na 3:2. – Staramy się to wypracować na treningach. Zależy nam na tym, żeby to nasz zespół narzucił swój styl rywalowi i pierwszy zdobył bramkę. Powoli zaczynamy to wdrażać podczas meczu, co przynosi efekty. Najbardziej bolą gole do szatni, czyli takie, które tracimy około 45. minuty. To jest najgorsze, dlatego bardzo chcemy to zmienić – wyjaśnia golkiper GKS-u.

Choć w sobotnim meczu nie brakowało przestojów i momentów dekoncentracji, drugie zwycięstwo przy Bukowej w tym sezonie smakuje jednak dobrze i apetyty są coraz większe, bo GKS uplasował się na trzecim miejscu i po ligowym falstarcie na początku piłkarskiej jesieni, zaczyna funkcjonować na coraz wyższych obrotach, dając radość swoim sympatykom. – Najważniejsze, że są trzy punkty na naszym koncie po ostatnim meczu. Bukowa nie była dla nas przyjazna. Mamy jednak komplet punktów i jest się z czego cieszyć – przyznał zawodnik GieKSy.

Przed podopiecznymi trenera Kazimierza Moskala teraz ciężki wyjazd. W niedzielę o 19:46 zmierzą się w Lubinie ze spadkowiczem z Ekstraklasy, drużyną miejscowego Zagłębia. Najbliższy mecz domowy Trójkolorowi rozegrają z Chrobrym Głogów 4 października.




źródło: GKS Katowice


Sprawdź TAGI: Katowice , sport , GKS Katowice
Reklama
Nasze serwisy
Partnerzy ComTV
Wydarzenia |Kultura |Reklama w serwisie |Redakcja |Fotoreportaż |Kontakt |Katalog stron www |Ebooki i Audiobooki |Festiwal Górski
2018 © ComTv.pl - Produkcja Filmowa i TV | Projekt i wykonanie strony : fdgstudio.net